Przelotem

By itsnotuptoyou

Wesołych Świąt!

Zasypało? Mnie też.

okolice Hakone, płw. Izu

Odpowiedzi: 3 do “Przelotem”

  1. Mango mówi:

    zasypało i odsypało :)
    właśnie zjadam małego czekoladowego zająca
    dużego już zjadłam …
    wesołych martyno!!!!!!!!!!!!!! :)

  2. martynianswiateczny mówi:

    Dziękuję, Mango :+**** Nie spałam dziś w nocy, bo żegnałam koleżankę, z którą przez siedem miesięcy dzieliłam tsukubowe radości i smutki. Teraz wybieram sie do Tokio na żer. Będę polować na tanie bilety lotnicze do japońskiego raju. Straciłam głos, ponieważ po spożyciu kilku drinków stwierdziliśmy, że warto zakończyć noc w klubie karaoke. A mi się zebrało na ‘Don’t cry for me Argentina’, Enyę i łzawy kawałek Toni Braxton, do którego piałam do wtóru z Anną. Jak to zwykle w przypadku takich nocy bywa, skończyło się na porannych rozważaniach nad istotą życia przed marketem 7/11 z kolegą Stefanem. A teraz kilka kaw z rzędu i w drogę! Ściskam mocno!

  3. Goose mówi:

    Tobie też wesołych!

    Kurde, muszę zapuścić włosy – też chcę takie zdjęcie, jak to pierwsze! ;p

    I nie tłumacz się zasypaniem – nie chce Ci się bloga prowadzić i tyle! ;p

Dodaj komentarz